NanoSatelity powstało w winnicy, ale te same warstwy danych - NDVI, mapy termiczne, stres wodny, fenologia - pracują wszędzie, gdzie coś rośnie w rzędach albo na dużych powierzchniach. Winnice to nasze pierwsze wdrożenie i dowód, że system działa. Reszta rolnictwa jest na liście oczekujących - a Ty możesz się na nią zapisać.
To tutaj wszystko się zaczęło. Winnica Pustkowie jest naszym polem doświadczalnym: każdą warstwę testujemy najpierw na własnych krzewach, potem oddajemy ją Wam. Winnice mają pełną integrację z VineyardElf - struktura parcel, odmiany i historia zabiegów zaciągają się automatycznie, a mapy z satelity trafiają obok danych ze stacji pogodowej i ewidencji zabiegów.
Do wyznaczania granic parcel służy Scout Map - narysujesz je w przeglądarce w kilka minut, bez GIS-u i plików shapefile.
W sadzie satelita najszybciej zwraca się na dwóch rzeczach: przymrozkach i nierównym wzroście kwater. Mapy termiczne pokazują zimne kotliny, w których podczas kwitnienia mróz potrafi wyciąć plon, a NDVI wyłapuje kwatery, które słabną - zanim zobaczysz to z drogi.
Ta sama mechanika co w winnicy, inne drzewa. Jeśli prowadzisz sad, daj znać - dopracujemy pod Ciebie progi i alerty.
Chmiel rośnie wysoko i gęsto, a jego kondycja potrafi się różnić z rzędu na rząd. NDVI i wskaźniki wodne pokazują, które fragmenty chmielnika mają problem z wigorem albo z wodą, a mapy termiczne - gdzie ryzyko przymrozku jest największe wczesną wiosną.
NDVI na dużych powierzchniach to najbardziej klasyczne zastosowanie teledetekcji - zmienność w obrębie pola, strefy nawożenia, wczesne wykrywanie stresu. Powiedzmy uczciwie: tu konkurencja narzędzi jest największa. Naszym wyróżnikiem nie jest samo zdjęcie, tylko automatyzacja i asystent AI - dane same przychodzą i same się tłumaczą, zamiast czekać, aż ktoś otworzy kolejny portal GIS.
Od sezonu 2027 ewidencja zabiegów w rolnictwie musi być elektroniczna i maszynowo odczytywalna - niezależnie od tego, czy uprawiasz winorośl, jabłonie, chmiel czy pszenicę. To pierwszy krok cyfryzacji gospodarstwa, a warstwa satelitarna jest krokiem drugim: te same parcele, ta sama mapa, tylko więcej danych.
Prowadzisz już cyfrową ewidencję? Satelita dokłada się do niej naturalnie, bez drugiego systemu.